sobota, 1 marca 2014

Rozdział I "Od marzeń do rzeczywistości"

   Hej , jestem Klaudia , mam 19 lat i mieszkam wraz z moimi najlepszymi przyjaciółkami : Kasią i Martyną , w Londynie. Jesteśmy Polkami , ale mieszkamy w Angli od roku .
                                 (oczami Claudii)
  Szłam ulicami Londynu przyglądając się zatłoczonym ulicą i ludzią bez życia pędzącym w różne strony . Zastanawiałam się co takiego jest w tym miejscu ,że tyle ludzi tu przyjeżdża ,przecież to jest ponure miasteczko , w którym ciągle pada. Lecz w nocy jest pełne życia. TAK! Zdecydowanie to urok nocy w tym mieście sprowadzał tu tylu ludzi . Tak się zamyśliłam ,że wpadłam na kogoś przewracając siebie i ...Harrego z One Direction  ? ojeju rozpoznałam go w pierwszej chwili ale nie dałam tego po sobie poznać . Ze spokojem wstałam i przeprosiłam , już miałam się oddalać gdy nagle Irlandczyk złapał mnie za ręke i poprosił abym dała mu mój numer , bo twierdził ,że to jego wina i chce sie zrewanżować. Bez namysłu podałam mu mój numer i z uśmiechem na twarzy odeszłam.W tym szoku zapomniałam ,że on nie zna mojego imienia..a ja jako tako jego , chociaż możliwe ,że sie domyślił ,że go rozpoznałam .Tym razem nie wpadając na nikogo popędziłam do domu , gdzie czekały na mnie moje przyjaciółki .
J:Heej dziewczyny :)
K:Hej Klaudia ;)
J:Gdzie Martyna ?
K:Poszła na uczelnie , wiesz normalni ludzie chodzą na uczelnie a nie to co ty .
J:Oj tam oj tam , ja tworze sztuke , poza tym mam prace i to mi wystarcza . Nie uwieżysz na kogo wpadłam -powiedziałam na jednym wdechu
K:Tak tak..Ty i ta Twoja sztuka hihi , kogo ?
J:Stylesa z One Direction 
K:Ooo jak to?! -zapytała zdziwiona
J:Ymm no wiesz , bo ja lubie myśleć i nie patrzeć gdzie i na kogo ide...i tak wyszło ,że na niego wpadłam , ale to nie wszystko !
K:Co jeszcze ? 
J:Chciał mój numer ! - wydarłam się
Usłyszałyśmy otwieranie się drzwi i zobaczyłyśmy w progu Martyne ze zdziwienieem na twarzy
M:A wy co sie tak wydzieracie ?! Słychać was na dworze..
J:Bo wpadłam na Hazze z One Direction
M:SERIO? - krzyknęła
J:Na to wygląda
Rozmawiałyśmy tak jeszcze jakiś czas aż każda z nas poszła robić swoje 'obowiązki'
Ja akurat miałam zamiar sprzątać pokój i w pewnej chwili dostałam sms 
: od nieznane
Hej , to ja ten chłopak który Cię przerócił . Co robisz dzisiaj wieczorem ? Może sie spotkamy ? Jeśli tak to o 18 pod London Eye , czekam na odpowiedź . xx Harry
Szybko mu odpisałam 
: Z chęcią przyjdę . xx Claudia
H: Ubierz coś ładnego , zabiore Cię w piękne miejsce xx Harry
J:Dziewczyny pomocy!
Dz :Co jest ?
J:Ide sie spotkać z Harrym więc co mam założyć ?!
Dz: Czekaj , zaraz coś znajdziemy :D
Po godzinnym szukaniu znalazłyśmy :
Wybrałam to.    
Zbliżała się godzina 18 , więc postanowiłam już wyjść , gdyż do London Eye miałyśmy 5 min drogi.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz